Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft matematyczny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2021

Haft matematyczny

 Wczoraj brałam udział w warsztatach Ani Kułaga na FB -Świry Rękodzieła. Niestety trochę się spóźniłam na ten pokaz , w związku z tym źle podziurkowałam wzór udostępniony nam przez Anię. Postanowiłam go jednak nie wyrzucać tylko potraktować jako poletko doświadczalne. Zatem przećwiczyłam zawijaski, dwa rodzaje kół oraz wypełnienia trójkątów. Nawet dodałam coś od siebie, aby wypróbować inną wersję. 

Widzę te niedociągnięcia i krzywizny, ale jest to moja pierwsza większa praca w tej technice. Nie wstydzę się jej. Mało tego, postanowiłam podkleić ją papierem i zrobić z niej zawieszkę na wierzbowe gałęzie, które ozdabiam pisankami w okolicy świąt. Haftowane jajo podkleiłam elementaki tekturkowymi i do tego dokleiłam plecki. Między przód i tył wkleiłam brązowy sznurek i niestety trochę on odstaje tam, gdzie tekturka dokładnie wypełnia brzegi. Myślę, że potuszowanie brzegów jajka na brązowo złagodziłoby te doznania kolorystyczne. Muszę spróbować!


Myślę, że kolejne wyjdzie zdecydowanie lepiej. A może i zakładkę w tej technice zrobię? 

Takiej w swoich zbiorach nie mam. A przy okazji chciałam zaprezentować nowego mieszkańca parapetu. W wersji z fleszem i bez, to kwitnienie na starej łodydze, ale poniżej na zdjątku nowa łodyga puszczona w grudniu. Zatem zaaklimatyzował się u mnie na północnym oknie.

                

A tu moje stadko kwitnące od stycznia, głównie na ubiegłorocznych łodygach. Ale większość puściła już nowe łodygi:

 
                                       Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego odpoczynku😀