W tym roku nadal biorę udział w zabawie kartkowej u Uli . Dzięki tym zabawom całorocznym u Ani,Inki i Uli miałam o wiele spokojniejszy grudzień ;-)
Dlatego w miarę możliwości działam dalej świątecznie w zabawach ;-)
W styczniu Ula pokazała mapkę ,którą należało się inspirować przy wykonaniu kartki .
Moja wersja jest luźną interpretacją mapki . Te trzy chorągiewki nie są głównym elementem mojej kartki. Główny element to zimowy pejzażyk z zaprzęgiem Mikołaja ,wykonany z użyciem stempli .
Konturówki ,preparat do spękań i srebrny klej brokatowy też były w użyciu
A jutro dorzucę kartkę do Inki ,żeby świąteczne były w jednym miejscu ;-)
Inka w tym roku zaproponowała zabawę w lifty . Kartki do liftowania będą wybierane spośród kartek dziewczyn ,które otrzymały złotą odznakę za 100% udział w zabawie w 2017 roku .
Moja też tam będzie ;-)
Na pierwszy ogień poszły kartki Inki i Carmen do zliftowania .
Wybrałam kartkę Inki ,ale myślę ,że pokuszę się jeszcze o lift kartki Carmen .
Tak dla równowagi ;-)
Oryginał Inki :
I mój pocztówkowy lift / 10,5 cm x 14,8 cm /
Wykorzystałam stempel okrągły z przeszyciami ,szary sznurek ,ćwiek w kształcie gwiazdki ,cekinowe gwiazdy i kółko ,kuleczki gipsowe? ,dziurkaczowe śnieżynki .
W środku stempelek z Rogasiem :-)
I udało się jeszcze zrobić lift kartki Carmen :
No ,jak to u mnie prawie zawsze ,z zimowym pejzażykiem ;-)