W ramach kooperacji powstała kolejna kartka , która ma być wzorem dla
Doroty od kota .
Pierwsza kartka była
kocim pudełkiem . Ponieważ Dorotka wyraziła chęć dalszej kooperacji ( mam to na piśmie ;-))) ) zrobiłam tym razem kartkę łatwiejszą niż poprzednia .Nic nie trzeba dodatkowo doklejać tylko ciąć i giąć ;-)))
Tematu dobrze nie czułam ,bo jakoś nie miałam pomysłu jak pokolorować tych wydrukowanych motocyklistów . Papier w tle Loft UHK , stemplowe ślady opon .
Z tyłu znalazło się miejsce na motocykl tekturkowy ,aparat i parę słów .
Tematycznie kartka związana jest z pasją Doroty i jej rodziny . Ponieważ zlot motocyklistów był w Czechach ,blisko mojego miejsca zamieszkania ( owa bliskość mogłaby być dyskusyjna dla niektórych ;-) ) Dorota zaproponowała spotkanie oko w oko . Przekazanie kooperacyjnej koperty nastąpiło podczas owego spotkania . Miałam okazję zobaczyć czym się wozi Dorota i mało nie padłam z wrażenia na widok tego pojazdu jednośladowego :-))) CUDO !!!
Dziękuję Dorotko za to spotkanie w realu ,miło mi było poznać Ciebie i Twoją rodzinę .
A tak w ogóle ,to jestem w trakcie małego remontu . Słowa w trakcie są tu właściwie nadużyciem, bo ciągle przekładam rzeczy z jednego miejsca w inne , znalezienie wolnych miejsc już graniczy z cudem . Nasunęły się mi w związku z tym różne wnioski :
- człowiek to istota gromadna : gromadzi rzeczy,gromadzi ,upycha po to ,żeby później mieć z nimi problem
- taki remont skłania do refleksji , znalezione podczas opróżniania szafek taśmy video przypomniały mi ile rzeczy kiedyś nagrywałam wierząc ,że je później obejrzę, na tej wierze poprzestawałam ,dyskietki komputerowe - dopiero jak je zobaczyłam to zaczęłam zastanawiać się ( techniczna nie jestem ) czy w laptopie jest miejsce na włożenie dyskietki - nie ma .
- zawsze przy remoncie działa prawo Murphyego - jak masz całą masę roboty ,to ktoś ci jeszcze jej dołoży ;-))) I jeszcze wiele innych mogłabym podać ,ale nie będę już przynudzać.
Pozdrawiam i kończę ten przydługi post :-)))