sobota, 4 lipca 2020

Podziękowanie

Pierwszy raz przyszło mi zrobić kartkę dziękczynną od kota dla weterynarza ;-)
Kartka w formie schodkowej z digi kotem od Twistoon, pomalowanym kredkami, markerami i glossy finish- oczyska.





Domalowałam kropki na pyszczku, zdjęcia już nie zrobiłam. 
Chciałam jeszcze domalować wąsy, ale bałam się, że zepsuję pyszczek a czasu miałam mało.
Ale kot bez wąsów ???

Kartka ma formę schodkową zatem posyłam ją do lipcowej galerii .


U nas szczęśliwie dzisiaj bez deszczu, można poszaleć z chwastami ;-)

Pozdrawiam serdecznie i życze udanej niedzieli :-)

piątek, 3 lipca 2020

Komunijne

Koleżanka z pracy poprosiła o wykonanie dwóch kartek na komunię, dla chłopców.
U nas w okolicy bliższej i dalszej komunie będą trwać do października.

Pierwsza powstała kartka schodkowa z kielichem i chłopcem.
Wspominałam, przy tej dziewczęcej z aniołem, że wersję chłopięcą zrobię.
Niestety stempel jaki posiadam, jest dość skromny.
Powiększyłam go HPkiem i pomalowałam markerami.
Papiery :perłowy błękitny i biały w srebrne różyczki miały dodać elegancji.







Druga kartka to też składak, ten najprostszy. 
Ozdobiłam go darmową grafiką od small wingels shop - dziękuję :-) 
Stempelek też jest ;-) I więcej koloru na drugiej.
Kwiatki dałam te same, skoro kartki są dla dwóch "komunistów" ;-)




Koleżance się spodobały . 

Dodałam rozrysowany schemat drugiej wersji kartki schodkowej. Można sobie wybrać dowolny, albo wykonać dwie kartki ;-)

Pierwsza kartka wędruje do naszej lipcowej galerii kartek schodkowych.


Pozdrawiam serdecznie:-)

środa, 1 lipca 2020

Tniemy i gniemy papier- wyzwanie # 18

Butelki z poprzedniego wyzwania cieszyły się umiarkowanym powodzeniem.
Wiadomo, nie każdemu się trafi kartka na powitanie maleństwa lub urodzinowa.

Dzisiaj szybki kursik na kartkę schodkową. Ostatnio dość często pojawia się u mnie taka forma.
Jest ona prosta i efektowna.
W dodatku można schodki zrobić na obie strony korzystając z jednego sposobu rozrysowania formy.


ZACZYNAMY !!!

1. Przygotowujemy z papieru wizytówkowego prostokąt o wymiarach 14 cm x 28 cm


2. Po prawej stronie odmierzamy od dołu 3,5 cm i rysujemy delikatnie linię długości 8 cm.


3.  Następnie  odmierzamy kolejne odcinki według schematu:


4. Rozcinamy formę wzdłuż czerwonej przerywanej linii. Niebieskie przerywane linie oznaczają zagięcie do góry, zielone do środka. Zaginamy schodki, składamy na pół kartkę i zaginamy jej lewą część równo w połowie. Można sobie wcześniej wyrysować linię, ale myślę, że to zbędne.





Środkowy schodek jest największy, całe składanie jest symetryczne. 
Dlatego możemy odwrócić kartkę i schodki wyjdą nam z lewej strony.

Wersja 2

W tej formie schodki są od najmniejszego do największego, ale sposób wykonania taki sam.
I ten sam rozmiar bazy prostokątnej. W tej formie nie można odwrócić tyłu do przodu, bo będziemy mieć największy schodek z przodu, a on zasłoni nam te tylne, mniejsze.






Teraz wyklejamy kolejne elementy papierem skrapowym i ozdabiamy według własnego pomysłu.

Ja zrobiłam kartkę urodzinową z uroczą królową .





Napis też digi, od Magudy.

Inne kartki w tej formie, niektóre z nich mają schodki od najmniejszego do największego.
Jutro wrzucę schemat takiej formy kartki schodkowej.







Myślę, że będzie dobrze pasować na każdą okazję.

Banerek:



NASZE  PRACE :






niedziela, 28 czerwca 2020

Pudełko

W piątek dopadł mnie pech, a nie był to piątek 13 czerwca ;-)
W związku z imprezową wielookazyjną mojej koleżanki piekłam dla niej dwa ciasta, w tym "Cytrynową wariację" i zrobiłam kartkę okolicznościową. Ciasta mimo wielu dziwnych wydarzeń wyszły dobrze, a kartka pudełko prezentuje się tak.

Ulubione kolory solenizantki czyli odcienie zieleni na zewnątrz i wewnątrz pudełka. Wewnątrz na ściankach nawiązanie do : rocznicy ślubu, 60 urodzin małżonków oraz imienin, które też niedawno były. Czwarta ścianka z kieszonką na prezent pieniężny z przeznaczeniem na drobne przyjemności, np. nowy samochód, niekoniecznie sportowy ;-)






                                                          Impreza była fantastyczna :-)

                                      Przepis na "Cytrynową wariację " pod zdjęciem ciasta :-)

                                         Pozdrawiam i życzę udanej, słonecznej  niedzieli :-)

środa, 24 czerwca 2020

Dla duchownych

Znajoma poprosiła o identyczną kartkę jak w zeszłym roku.
Kartka z okazji święceń miała konkretne obrazy i przestrzenną formę.
Wiecie, że identycznych robić nie lubię, wprowadziłam zatem niewielkie zmiany.





Ubiegłoroczna wyglądała tak:


Druga kartka inspirowana kartką Aleksandry Dziękuję za inspirację :-)
U mnie płaska i z konkretnie zdobioną stułą.



                                                              Na żywo wygląda lepiej. 

                                              Pozdrawiam serdecznie, u nas znowu pada ....

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Humorystycznie ?

Dla pana będącego na emeryturze jakoś nic nie mogłam wymyślić.
Wcześniej robiłam już kilka kartek dla niego z motywami nawiązującymi do jego pracy.
Ale czym się zajmuje na emeryturze nie wiem.

Zatem popłynęłam tematycznie ....

Granatowy papier UHK w tle, na nim egzotyczny digi papier i stempel przyklejony na tekturce.  Magiczny efekt wokół kapelusza uzyskany z pomocą srebrnej konturówki, brokatu i tuszu.
Stempel kolorowany markerami i pudrowany na gorąco srebrem.





                                                                 Przesadziłam ???

Zgłaszam kartkę na wyzwanie #433 Going Digital   https://thepapershelter.blogspot.com/2020/06/challenge-433-going-digital.html

                                    A to moja "Cytrynowa wariacja", rozpływa się w ustach :-)


Jeżeli ktoś zna i piecze porzeczkowca klik, to bez problemu rozpozna inspirację ;-)

Przepis:

Ciasto cytrynowe:
3/4 szkl. oleju rzepakowego
1/2 szkl. wody
1/2 szkl. cukru
 skórka otarta z 2 cytryn - używam cytryn bio

Umieścić wszystkie składniki w garnku i podgrzewać do zagotowania. Ok. 5 minut gotowałam na małym ogniu, żeby te skórki oddały aromat. Przestudzić.

Pozostałe składniki ciasta cytrynowego :

5 jajek
1/4 szkl. cukru 
1,5 szkl. mąki pszennej
1 łyżeczka proszku
1 łyżeczka sody

W misce ubić 5 białek na sztywno, dodawać powoli cukier nadal ubijając, następnie kolejno: żółtka, strużką cienką ostudzony olej, ciągle ubijając ciasto. Na koniec delikatnie wmieszać przesianą mąkę z proszkiem i sodą. 
Wylać na prostokątną blachę wyłożoną papierem i wstawić do nagrzanego piekarnika, 170 stopni, piec do suchego patyczka. Po upieczeniu poczekać, aż ciasto przestygnie i dopiero przekroić je na dwa blaty.

Masa cytrynowa :

2 duże cytryny 
1/2 szkl. cukru
350 ml wody
1 kisiel cytrynowy lub galaretka cytrynowa

Cytryny obrać, pokroić w plasterki, dodać cukier, wodę i zagotować w garnku. Gotować do rozpadnięcia częściowego plasterków, ok.5 min. Zmiksować blenderem i  do wyboru: albo rozpuścić w tym galaretkę cytrynową, albo w szklance rozpuścić kisiel cytrynowy  w 1/2 szkl.wody. I ugotować kisiel na tej cytrynowej bazie. Ja zrobiłam z kisielem cytrynowym. W razie potrzeby dosłodzić. Mnie się trafiły kwaśne cytryny i sporo cukru musiałam dosypać. Następnym razem spróbuję z samym kisielem cytrynowym, bez gotowania cytryn.
Przełożyć przekrojone ciasto masą cytrynową, jeżeli kisielową to gorącą, jeżeli galaretkową to tężejącą.

Krem biały:

0,25 l kremówki
1/2 szkl. cukru pudru
1 opakowanie serka mascarpone ( mniejsze)

Ubić kremówkę z cukrem na sztywno, dodać serek, wyłożyć na górę ciasta.
Można spróbować dodać cytrynowy lemon curd. Wtedy będzie jeszcze bardziej cytrynowe ciasto. Ale mnie wystarcza kwaśność z kisielu i lukru.
Na kremie położyć warstwę herbatników, a na nie lukier cytrynowy.

Lukier cytrynowy:

3/4 szkl. cukru pudru
sok z 1 cytryny

Utrzeć razem, stopniowo dodając do cukru sok.

Pracochłonne, ale bardzo smaczne ciasto:-)

Pozdrawiam serdecznie :-)