Ula zaproponowała w październiku nową formę :
Kartki typu swing nie robiłam do tej pory, bo jakoś "nie leży" mi sposób postawienia tej kartki.
Ja każdą otrzymaną kartkę ustawiam na komodzie i doceniam stabilność oraz ładne wyeksponowanie kartki . Ale zabawa to zabawa, w dodatku zawsze może się okazać, że obawy z nią związane były niesłuszne ;-)
Zrobiłam dwie kartki w odmiennej kolorystyce i wielkości. Ula rozrysowała formę, dzięki temu łatwiej sobie rozmierzyłam odcinki, żeby po złożeniu kartka zmieściła się do zwykłej koperty.
Kartka pierwsza z darmowymi digi papierami z bloga
klik - dziękuję :-)
Tekturkowa bombka pudrowana złotem na gorąco. Stemplowane gałązki ostrokrzewu pomalowane tuszem, markerem i glossy finish. Cekiny wzbogaciły kompozycję.
Kartka nr 2 z pejzażykiem i Świętą Rodziną. Na dachu stajenki jest śnieg i tak się zastanawiałam jak wyglądałaby ona na ośnieżonym tle. Trochę dziwnie prawda?
Stemple malowane markerami, białą konturówką, kredkami akwarelowymi oraz srebrnym klejem brokatowym. Rzeka błyszczy od glossy finish.
Czerwono- zielona wersja z racji użycia tekturki pasuje do najnowszego wyzwania u
Ewy Hubki. Myślałam, że dodam ją do wcześniejszego wyzwania z trójkątami, ale się spóźniłam. Teraz za to będę pierwsza ;-)