U Uli w październiku styl retro.
Lubię prace w tym stylu, ale sama nie bardzo go czuję. Postanowiłam zatem ograniczyć się do małej formy czyli zakładki. Znalazłam w swoich przepastnych szufladach grafikę oraz dodatki. Bazę skleiłam z dwustronnego papieru wizytówkowego eko- jedna strona czerwona druga brązowa. Cekiny, a jakże, w liczbie mnogiej u mnie też są, konkretnie 4 sztuki ta mnogość ogarnia. Jeden miedziany, na drugiej stronie trzy żółte maleństwa z dziurką.
Strona pierwsza z miedzianym cekinem pod kwiatkami:
Strona druga:
Komu nawet okulary nie pomagają dojrzeć cekinów, podpowiadam, gdzie są. Jeden to środek kwiatka, dwa kolejne maleństwa na i obok talerzyka.
I muszę się pochwalić prezentem jaki dostałam od
Teresy za mini przydasiową nagrodę, którą ode mnie dostała w naszej składaczkowej zabawie. Dostałam więcej niż dałam🤩😱 W piątek po drodze na działkę wstąpiłam na pocztę odebrać przesyłkę, już od początku zaniepokojona byłam jej wielkością. Dopiero wieczorem rozpakowałam i dostałam oczopląsu od tych frywolitkowych i szydełkowych cudeniek 😍😍😍
Zobaczcie :
Pięknie Ci dziękuję Tereso za taką hojną niespodziankę🥰😘
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za zostawiane pod postami komentarze. Ostatnie podrygi jeszcze na działce muszę zrobić i zyskam więcej czasu na zaglądanie na blogi oraz komentowanie 😀