Powstały kolejne dwie filcowe zawieszki w tym samym temacie aczkolwiek z małymi zmianami.
W majowej zabawie w Jamiołowie Anetta dała szeroką interpretację tematu. Ponieważ jedną z jej podpowiedzi były owady, postanowiłam uszyć swoją pierwszą pszczołę. Padło na młodziutką pszczelą królową w formie zawieszki choinkowej.
Tych niteczek trochę zużyłam przyszywając paski, cekiny i koraliki :)))
Ponieważ chciałam wypróbować wersję z ciemnymi oczami od razu powstała królowa nr 2.
Drugą zawieszkę choinkową podsyłam na zabawę Splocika - zaległy miesiąc maj.
Wytyczne Splocika:
1. Cytat:
"Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, zawsze natomiast istnieje pomysł lepszy". - C. Samuel Micklus
2. Kolor - czerwień makowa i błękit nieba
3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.
Moja pszczela królowa jest małą dekoracją czyli kolejną choinkową zawieszką. Pozostałe wytyczne do mojej pracy nie nawiązują.
Obie pszczółki:
Pozdrawiam serdecznie 😃





Prześliczne pszczółki:) Dziękuję za udział w zabawie. Pszczółka trafi do majowej galerii. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńObie pszczele królowe są cudne :)
OdpowiedzUsuńMiło mi, że bawisz się u mnie :)
Twój link i fotkę dodałam do galerii majowej.
Pozdrawiam ciepło